Morven

Imię i nazwisko
Morven
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://szafiareczka.blox.pl

Desperate housewife ;-]

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

    • 12:52

      Oraz: mój telefon już działa. Od niedzieli działa. Jakby co.

    • 12:51

      ^shigella, bakterio ty moja! Skoro wiesz, bo wszyscy już ci powiedzieli, to ja już nic więcej nie powiem :-)

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 20:48

      Mijający tydzień mogę podsumować na przykład tak:

    • 19:00

      [^erwen] U mnie też płonie.

    • 13:36

      "Tata" - wyrecytowała wyraźnie Marianna, patrząc w oczy kotu. #samaniewiem

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 23:07

      Dziękujemy ^erwen za odwiedziny i książki :-)

    • 12:13

      Uwaga: popsuł mi się telefon komórkowy, kontakt utrudniony, blip uruchomiony. Jak coś, to tu.

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

    • 21:40

      Sprzedam nerkę, żeby kupić choć kilka modeli z tego pokazu (fani Flo, czekajcie do 9 minuty):

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 04:47

      Pomiedzy 4 a 5 nad ranem budza sie najgorsze demony.

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 16:59

      Jest plan. Zgaszę światło w łazience, usiądę na podłodze, oprę się o wannę. I zbudźcie mnie w lutym, bo NIENAWIDZĘ stycznia.

  • Piątek, 13 stycznia 2012

    • 16:46

      [^morven] Bo domowe pielesze to też moje naturalne środowisko... Wychodzi na to, że świat to za mało, moi państwo! ;-)

    • 16:43

      Chciałam napisać, że wieżowce ze szkła i stali to moje naturalne środowisko, ale teraz to już chyba sama nie wiem.

  • Czwartek, 12 stycznia 2012

  • Środa, 11 stycznia 2012

    • 11:54

      [^merigold] ...to mi przypomina, jak kiedyś w Lente niechcący usłyszałam dziewczynę, perorującą głośno i z przejęciem, że jedzie na Fashion Week.

  • Wtorek, 10 stycznia 2012

    • 18:40

      [^erwen] + milijon, ja p...dole!

    • 16:35

      Dzika satysfakcja, duma i niedowierzanie. Połączona z cichutkim: "Ale ja nie umiem chyba...?"

  • Poniedziałek, 9 stycznia 2012

    • 12:33

      Pod absolutnym wrażeniem, od wczoraj:

  • Niedziela, 8 stycznia 2012

    • 13:23

      Facet wyslany na zakupy do drogerii - gwarantowane mocne przezycia dla calej rodziny ;)

  • Piątek, 6 stycznia 2012

    • 22:11

      Mój blog nie był nigdy hiperpopularny. Nie bloguję od prawie pół roku. A jednak wciąż dostaję tak miłe maile i blipy w temacie mody, że aż... :-) Wzrusz.

  • Czwartek, 5 stycznia 2012

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 14:49

      System informatyczny żłobków miejskich nie wywalił się podczas kolejnej próby zapisu dziecka. Dzień można zatem uznać za poniekąd udany.

    • 13:50

      Cisza, cisza, co wszystko wie...

  • Niedziela, 1 stycznia 2012