-
Niedziela, 7 lutego 2010
-
Smarkam.
-
-
Piątek, 5 lutego 2010
-
O, czyli dzisiaj znowu tu siedzę.
-
Z tymi łzami to oczywiście jedyny przypadek, kiedy katar do czegoś się przydaje. Zawsze można wszystko zrzucić na chorobę. Praktyczne, czyż nie?
-
Jest słabo. Jest ciężko. Zwłaszcza w chwilach, kiedy inni piją szampana.
-
Umiejętność hamowania łez jest pierwszym levelem gry, w którą zdecydowałam się zagrać.
-
Oho. Chyba czuję, jak nadchodzi jakieś paskudne choróbsko.
-
Mam na dziś zaplanowane mnóstwo roboty, której sensowność (co za nowość) nie budzi moich wątpliwości. Miła odmiana. Przypomniałam sobie, że lubię pracować.
-
-
Wtorek, 2 lutego 2010
-
Nowa szafa: szafiareczka.blox.pl(s) Zapraszam :-)
-
Raz na miesiąc przychodzi taki dzień, kiedy czuję się pusta jak wydmuszka. Jest mi smutno. Ale przynajmniej mam kolorową skorupkę.
-
Obiecuję, że następnym razem zrobię po prostu konkurs na stylizację.
-
Cholibka, za trudny konkurs wymyśliłam. W dwa dni dostałam kilka zgłoszeń, ale zaledwie dwa zawierają limeryki według klasycznej definicji tego słowa.
-
Kawy, kawy, kawy dajcie...
-
-
Poniedziałek, 1 lutego 2010
-
Niedziela, 31 stycznia 2010
-
Nowa szafa - uwaga, konkurs! Poeci do piór! szafiareczka.blox.pl(s)
-
Artykuł dla Luli/Groszków gotowy. Teraz można iść na spacer :-)
-
^shigella - Ty wiesz, więc ja już nic nie powiem ;-)
-
Zrobiliśmy sesję, która trwała minutę, nie więcej. A potem ^arim pognał do swojej szkoły foto. Powiedzmy więc, że były to poranne ćwiczenia praktyczne.
-
-
Piątek, 29 stycznia 2010
-
Tyle nienawiści w tym internecie, pani kochana. facebook.com(s)
-
Jest jakaś komiczna pomyłka w tym wszystkim. Ja miałam być kimś innym. Ja jestem kimś innym?
-
Były szef zaprosił mnie na drinka pożegnalnego. Było to najnudniejsze party, na jakim byłam. Kilku smętnych panów z zarządu, drętwe dowcipasy i ja.
-
Ach, przepraszam, nie rebranding, tylko odśnieżenie marki ;-)
-
Za chwilę totalnie znienawidzę słowo "rebranding". Za dużo go ostatnio...
-
Mam coraz mniej motywacji.
-
W Złotych Tarasach do dźwiękowej reklamówki Gaelforce Dance podłożyli muzykę z Lord of the Dance. W sumie to ajrisz i to ajrisz, a że nie w rytmie - who cares.
-
-
Środa, 27 stycznia 2010
-
Szczypta optymizmu: canis.org.pl(s)
-
Dobra, chyba czas się zwijać, zanim się połapią, że nie umiem nic poza pisaniem i sami mnie wypieprzą.
-
Jestem przerażona - dopadła mnie klątwa moich nauczycieli matematyki.
-
-
Wtorek, 26 stycznia 2010
-
Coś dla szukających pracy: praca.gazetapraca.pl(s)
-
A ty, czy podziękowałeś już panu premierowi, oby żył wiecznie? ;-> podziekujpremierowi.pl(s)
-
W krytycznych momentach zawsze trafiam na dobrych ludzi. Jedyne, czego się boję, to zawieść ich oczekiwania.
-
-
Poniedziałek, 25 stycznia 2010
-
Mam dziś chyba dzień załamki - po raz kolejny przeraziło mnie chamstwo i zawiść w wykonaniu rodaków. Jesteśmy w tej dziedzinie bezkonkurencyjni.
-
Nowa szafa: szafiareczka.blox.pl(s) - trochę letnich marzeń.
-
Wiecie co, zimno mi. A jak mi jest zimno, to znaczy, że naprawdę jest zimno.
-
